Jest! Udało się przed weekendem zrobić film z latania dronem nad Sarajewem. Pierwsze zdjęcia wrzucałem parę wpisów temu, a teraz  od razu z grubej rury zapraszam Was do obejrzenia nowego klipu – uchylam rąbka tajemnicy – zmontowanego inaczej niż do tej pory.

Nadal poszukuję odpowiedniego formatu i tym razem postanowiłem pójść w stronę wideoklipu zmontowanego z pomocą GoPro Studio. Przy okazji – całkiem przyjazna aplikacja, która znacznie przyspiesza montaż. Na przykład dzisiejszy filmik ma aż 66 różnych przejść. Ci, co montują, wiedzą, że mało to nie jest i chwilę czasu zajmuje. W samym Sarajewie nie miałem za dużo czasu i ten wolny przeznaczyłem na loty, ponieważ koniecznie chciałem przywieźć dużo materiału – co się udało.

Szczególnie jeden film z punktu widokowego pozwolił mi wreszcie zobaczyć, jak to małe ustrojstwo zachowuje się, gdy patrzę na nie z boku, a nie z dołu. Przyznaję, że szybkie schodzenie w dół wygląda po prostu jak spadanie. Nic więcej.

Nagrania pochodzą z:

  • okolic stadionu olimpijskiego,
  • punktu widokowego w północnej części miasta,
  • przelotu nocnego w okolicach starówki,
  • przelotu nocnego poza centrum,
  • i paru innych mniej udanych prób.

No to zapraszam – dajcie znać, jak ten format Wam się podoba.