Nigdy nie przepadaliśmy za winami deserowymi. Co więcej, wino białe zawsze wydawało mi się czarną owcą w rodzinie tych niebiańskich trunków. Po raz kolejny okazało się na szczęście, że podróże kształcą. Musieliśmy więc przewartościować nasz osobisty ranking napojów wyskokowych.

W rejonie tokajskim tzw. domowe winnice, gdzie mili gospodarze serwują wino, można znaleźć na każdym kroku. Niektóre wcale nie są oznaczone. Inne reklamują się na płotach i przydrożnych słupach. Chcąc jednak wiedzieć, co pijemy, wybraliśmy się, do miejsca, gdzie wino smakuje najlepiej, czyli do piwniczek. Jedyne, co wcześniej wiedzieliśmy o tokaju, to: że jest węgierskim winem białym. I znajomość na tym się kończyła. Dzięki wizycie w tym regionie nasza wiedza bardzo się poszerzyła. Piliśmy furminta, szamorodni i bardzo słodkie andante. Tokaj jest winem bardzo ekonomicznym. Wypicie 2-3 lampek gwarantuje naprawdę niezapomniane przeżycia. Trudno nam było wtedy zrozumieć, jak ze spleśniałych winogron powstaje taki znakomity trunek.

Nie będziemy wdawać się w dokładną analizę, czym jest i jak powstaje tokaj, ale uchylimy rąbka tajemnicy. Wyróżniamy zasadniczo dwa gatunki – szamorodni (robiony z świeżo wyciśniętego soku z winogron) i aszú (dosładzany podsuszonymi winogronami). Powstaje głównie z owoców najpopularniejszego szczepu furmint. Region tokajski słynie z furmintu wytwarzanego z dojrzałych, ale nie spleśniałych owoców. Wino dojrzewa w beczce dębowej przez rok. Tylko Ó-furmint (stary furmint) przechowywany jest w beczce dłużej. Najpopularniejszy furmint dry to klarowne, wytrawne wino polecane szczególnie do gorących dań o intensywnym aromacie – np. wątróbka, grzyby, szynka. Furmint medium sweet to wino dojrzewające w beczkach ok. 2 lat. Świetnie nadaje się do słodszych potraw i deserów.

Tokaj szamorodni z kolej to wino z wyższej półki. Owoce, z których powstaje nie są sortowane w procesie wytwarzania. Zarówno zdrowe, jak i spleśniałe trafiają w jedno miejsce. Zawartość aszú decyduje, czy wino będzie wytrawne czy słodkie. Dojrzewa 3-4 lata w beczce, następnie jest butelkowane. Wytrawne może mieć ok. 13,5 proc. alkoholu. Słodkie natomiast idealnie pasuje do serów, ciast i owoców.
I na koniec…

Król Ludwik XIV nazwał go „królem win i winem królów”, ubóstwiali go Cromwell, Piotr Wielki i jego żona oraz Erazm z Rotterdamu. Wolfgang Amadeus Mozart popijał tokaja, komponując „Don Juana”, a Mefisto w „Fauście” serwował go swoim gościom. Obecnie można go także znaleźć na stole u państwa Górnickich 🙂